Jakiś czas temu dotarły do mnie materiały zakupione w IKEA.
Jak tylko moje dziecko zobaczyło kolory, odezwała się jego wyobraźnia...
Mamo, a uszyjesz mi zebrę?
Mamo, a z tego to uszyj mi krokodyla...
Oczywiście nie mogło być inaczej...
Ponieważ nie wiedziałam jak uszyć zebrę, ściągnęłam z internetu szablon konika.
Wyszło jak wyszło - mistrzynią szycia nie jestem, ale efekt chyba dobry.
Zebra biało czarna wydawała mi się troszkę smutna, więc dodałam jej niebieskie akcenty w postaci guzików i tasiemek :)
Uśmiech dziecka bezcenny - to znaczy się spodobała
Pozdrawiam Doris
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz